Kurczak po baskijsku

Gotowanie to całkiem niezła zabawa. Raz na jakiś czas coś sobie z Anią gotujemy/pieczemy na obiad, wybierając albo z książki Jamiego, albo po przepisach w internecie. Tym razem był to znaleziony w internecie Kurczak po Baskijsku.

Składniki:

  • kurczak (w kawałkach np. 4 nogi)
  • pasta pomidorowa (2 łyżki)
  • czerwona papryka (2 sztuki)
  • cebula (1 sztuka)
  • pomarańcza
  • oliwki bez pestek (garść)
  • suszone pomidory (~10)
  • kiełbaska chorizo (~15 dag)
  • ryż (~250 ml)
  • masło (łyżka)
  • białe wino (250ml)
  • bulion drobiowy (250ml)
  • mielona papryka (słodka)
  • sól
  • pieprz
  • posiekane zioła (garść - tymianek, oregano lub rozmaryn)

Kurczaka najpierw pokroić w kawałki (np. jeśli masz całe nogi, oddziel nóżki od udek), łatwiej potem układać w naczyniu żaroodpornym. Doprawić pieprzem, solą i mieloną papryką. Masło rozpuścić na patelni i podsmażyć na nim kurczaka, aż się zarumieni.

W tym czasie kiełbaskę chorizo kroimy w plasterki, paprykę i cebulę w kawałki (wcale nie muszą być małe) i siekamy czosnek. Gdy kurczak będzie już rumiany, należy go zdjąć z patelni, a na jego miejsce wrzucić przygotowane przed chwilą składniki. Przez około 10 minut składniki powinny się smażyć.

Możemy przygotować wtedy bulion, suszone pomidory pokroić w plasterki i ustawić piekarnik na 180°C. Po około 10 minutach na patelnie należy wsypać nieugotowany ryż (Tylko jeśli jest to ryż brązowy, lub inny wymagający dłuższego gotowania, dobrze byłoby go podgotować ~10 minut, żeby potem nie chrupał w zębach). Ryż należy dobrze wymieszać, żeby nie leżał na wierzchu.

Na patelnię wlać bulion, wino, dodać oliwki, suszone pomidory, zioła i dwie łyżki pasty pomidorowej. Po wymieszaniu i ewentualnym doprawieniu (sól, pieprz, mielona papryka), zostawić chwilę na ogniu.

Zawartość patelni przenieść do szkła żaroodpornego. Na wierzchu rozłożyć kurczaka i przełożyć go plastrami pomarańczy. Całość powinna się piec około godziny.

Ostrzeżenie

Ryż powinien wchłonąć wszelkie płyny. Jeśli po godzinie jeszcze nie napęczniał, zostawić go na jakiś czas w szkle w stygnącym piekarniku.

Komentarze

Comments powered by Disqus