Zima się skończyła

Za oknem śnieg praktycznie już zniknął, tylko w głębokim cieniu blokowisk zostały brudne kupy tego odgarniętego z dróg i przejść. A taka udana zima była w tym roku. Mróz wesoło szczypał w policzki, śnieg rozświetlał okolicę i przykrywał szare miasto. Było pięknie, mi się papa cieszyła, szczególnie po świeżym opadzie. Teraz niestety przyjdzie nam oglądać przez jakiś miesiąc miasto w kolorach szarości. Głęboka zieleń zagości za oknami gdzieś na przełomie maja i czerwca. Pozostaje mi tylko życzyć sobie takiej zimy ponownie za rok, sobie, bo jak się okazuje nie wszyscy dookoła normalną zimę lubią.

Czytaj więcej…